CONAN: JEWELED THRONES OF EARTH

Inspiracje, Materiały dla MG, Poradniki, Recenzje, RPG, Scenariusze / OPUBLIKOWANE W

Jak pewnie wiecie, będę na Konlinie — konwencie online mojego stowarzyszenia, Avangardy. Impreza odbędzie się 04-06.03.22 i wzbudza wiele kontrowersji. Stało się tak za sprawą cofnięcia zaproszenia dla A. Pilipiuka i publicznej dyskusji, którą ta decyzja wywołała. Dlaczego o tym piszę, szczególnie w tekście, który będzie poświęcony Conan: Jeweled Thrones of the Earth? Staram się za sprawą mojego bloga, tworzyć dyskurs społecznie zaangażowanych RPG. W moich wcześniejszych wpisach znajdziecie felieton, który w dużej mierze określa mój stosunek do prozy Howarda. Postać tego autora, też wzbudzała i wzbudza kontrowersje. Niezależnie od kontekstu kulturowego i czasów, w których twórczości autora powstała.

Co więcej, przykład zarówno Lovecrafta, jak i Howarda – jako osób niepożądanych lub niewygodnych – padł w dyskursie, w ramach sprzeciwu co do cancel culture i wykluczenia A. Pilipiuka, jako gościa konwentu. Ja decyzje mojego stowarzyszenia popieram i postrzegam w zupełnie innym kontekście. Nie jest to wynik cenzury, czy kultury negacji, a niezgody na zachowania w sferze publicznej, które stoją w sprzeczności z Code of Conduct Konlinu. Na konwent zgłosiłem cztery sesje ze świata Conan: Przygód Ery Niewyśnionej, który ukarze się nakładem wydawnictwa Copernicus Corporation. Wszystkie sesje zostały przyjęte. Trzy z nich pochodzą ze zbioru przygód Conan: Jeweled Thrones of the Earth. Będziecie mieli okazje się w nie zagłębić już w marcu. Tyle słowem wstępu, a jeśli chodzi o sam dodatek to…

 

Jeweled Thrones of the Earth – Pierwsze Przygody w Erze Niewyśnionej

 

“Then the man Conan seemed suddenly to grow up in my mind without much labor on my part and immediately a stream of stories flowed off my pen — or rather off my typewriter — almost without effort on my part. I did not seem to be creating, but rather relating events that had occurred. Episode crowded on episode so fast that I could scarcely keep up with them.”

— Robert E. Howard, letter to Clark Ashton Smith

 

Lubię gotowe przygody. To nie jest nowość i co jakiś czas, chcę o tym przypominać. Szczególnie gdy sięgam po scenariusze, które mają nam pomóc wejść w system. Jeweled Thrones of the Earth było pierwszym zbiorem przygód, jakie oryginalny wydawca – Modiphius — zaproponował do tego systemu. Oprócz nich każdy mógł sięgnąć po darmowego quickstarta z gotowymi postaciami. To w dzisiejszych czasach dość standardowy zabieg, który ma ułatwić wejście w system nowym graczom. I muszę przyznać, że jeżeli chodzi Jeweled Thrones of the Earth to mam mieszane uczucia.

 jeweled thrones of the earth

 

Z jednej strony, te przygody — w teorii — są idealnie skrojone, aby szybko i prosto rozegrać krótkie scenariusze. Tak po prostu, bez zbędnego zgłębiania i gadania, siadasz i grasz. Z drugiej jednak strony, po ich przeczytaniu i rozegraniu kilku z nich, czuję niedosyt. Brakuje mi w tym zbiorze tak podstawowych elementów, jak chociażby gotowe postacie, którymi mogę bez przeszkód zagłębić się w niezbadane ostępy świata Howarda. Mam problem z tym że struktura tekstu mi nie leży.

Jestem przyzwyczajony do prostego schematu scen, którego tutaj ewidentnie mi brakuje. Brakuje mi również dłuższego wprowadzenia, które pokaże mi jak korzystać z tego dodatku w sposób efektywny. I te wszystkie małe mankamenty zabierają mi radość z czytania. Mimo że Conan w swojej oryginalnej wersji jest chwalony za język i styl budowania treści, który nawiązuje do twórczości Howarda, ja tego nie czuję. Mam inne wrażenia, a sam tekst od strony użytkowej ciężko mi się czyta.

Jeweled Thrones of the Earth – Trudne Początki w Erze Niewyśnionej

 

Jestem przyzwyczajony do tego, że scenariusz — nawet krótki — pokazuje ci wyraźnie i dość mocno punkt wejścia w przygodę. Przeprowadza Cię przez poszczególne sceny, wyznacza ważne momenty i prowadzi do punktu kulminacyjnego. To może stanowić wyzwanie, szczególnie jeśli mamy się zmieścić w około 25 stronach. Tutaj, przynajmniej w części scenariuszy, mamy do czynienia z nieco innym zabiegiem. Wszystkie przygody mogą mieć schemat modułowy, w makro i micro skali. To znaczy, że możesz je wykorzystać jako pojedyncze przygody oraz jako epizody w swoich kampaniach. Ten sposób bardzo mi się podoba i wprost nawiązuje do twórczości Howarda. Niestety, część scenariuszy jedynie w sposób minimalny ułatwiają wejście w przygodę, pozostawiając dużo swobodę Prowadzącemu lub Prowadzącej. To z jednej strony dobrze, ale z drugiej strony przerzuca znaczną część pracy na barki Mistrza, bądź Mistrzyni Gry.

W zbiorze mamy do wyboru sześć scenariuszy oraz jeden rozdział poświęcony zalążkom przygód. Z mojej perspektywy, każdy z rozdziałów wymagał rozbudowania. Szczególnie trudno było mi wejść w scenariusze poprzedzone prologiem. Brzmi to paradoksalnie, gdyż oczekiwałem helicopter view, co pozwoliłoby szybko ocenić czy dana przygoda jest tym, czego szukam (bez zagłębiania się już na poziomie pojedynczego scenariusza w szczegóły). Część przygód sprostała tym oczekiwaniom, a część nie. Dlatego z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Jeweled Thrones of the Earth wspiera oba podejścia przynajmniej w części.

 

 jeweled thrones of the earth

Jeweled Thrones of the Earth – Drugie Przygody w Erze Niewyśnionej

 

„As for Conan’s eventual fate — frankly I can’t predict it. In writing these yarns I’ve always felt less as creating them than as if I were simply chronicling his adventures as he told them to me. That’s why they skip about so much, without following a regular order. The average adventurer, telling tales of a wild life at random, seldom follows any ordered plan, but narrates episodes widely separated by space and years, as they occur to him.”

— Robert E. Howard, letter to P. Schuyler Miller

 

To moje drugie poważne podejście do Jeweled Thrones of the Earth w przeciągu ostatnich lat. I podczas Konline rozegram przygody, które już prowadziłem. Dlaczego, spytacie? Mimo moich obiekcji, gracze w trakcie tych sesji bawili się znakomicie. To prawda jednak, że ten zbiór przygód wiele wymaga od prowadzącego, Mimo to wierzę, że sobie poradzę. Te scenariusze są mocno nastawione na przygodę, mają epizodyczny charakter i najlepiej oddają to, w jaki sposób Howard pisał – przynajmniej opowiadania. Mamy tu do czynienia z prostą konstrukcją, którą można rozegrać w każdym miejscu i czasie. Nie trzeba zastanawiać się, co było przedtem i co będzie potem, a same przygody są zamkniętą spójną całością. I w mojej ocenie, wiele opowiadań Conan ma właśnie taki charakter. Problem w tym, że scenariuszom w Jeweled Thrones of the Earth bliżej do szkiców opowiadań Howarda niż jego finalnych wersji.

 jeweled thrones of the earth

Jeweled Thrones of the Earth – Moje Przygody w Erze Niewyśnionej

 

Nie wiem, czy wiecie, ale jestem fanem komiksów, w szczególności Alana Moore’a. To, co urzekło mnie w podejściu do koncepcji tego zbioru przygód, był prosty fakt, że wszystkie przygody można zacząć bez znajomości świata Conana. Alan Moore, będący na początku swojej kariery dostawał w swoje ręce serie komiksowe obarczone ogromną spuścizną i bagażem. Często nie miał czasu, w ramach presji terminów, na dogłębne studiowanie mitologii danego tytułu. Musiał oddać gotowy numer tak, aby była na odpowiednim poziomie. Wybierał więc odległy punkt danego świata. Tam zaczynał snuć swoją historię, skupiając się na aspekcie, który chciał eksplorować.

Tak powstały historie, które zmieniły oblicze medium takie jak np. „Taniec Duchów” – krótkie opowiadanie w ramach Miracleman. Krótkie opowiadanie pokazujące, czym jest strata. Co ma to wspólnego z Jeweled Thrones of the Earth? Każdy z tych scenariuszy może być zalążkiem takiej historii. Każdy scenariusz zaczyna się daleko na rubieżach znanego nam świata albo w pewnym sensie w zamkniętej przestrzeni i może stać się naszym poligonem. Poligonem, gdzie możemy powoli oswajać się z Conanem, albo eksplorować intensywnie interesujący nas obszar. I przy okazji — stworzyć zajmujące historie.

Jeweled Thrones of the Earth – Ostatnia Rada

 

Jest jedna rada, jaką mogę dać tym, którzy zdecydują się prowadzić przygody zawarte w Jeweled Thrones of the Earth. Po pierwsze, zajrzyjcie do końcowego rozdziału ponieważ, oprócz zalążków przygód są tam elementy poświęcone temu, jak prowadzić Conana. W mojej ocenie, te fragmentaryczne myśli i spostrzeżenia powinny być przedstawione nam w ramach pierwszego rozdziału. Dużo bowiem wnoszą do zrozumienia materiału, z którym przyjdzie nam pracować.

Są tam fragmenty poświęcone założeniom dla poszczególnych rodzajów scenariuszy, tłu kulturowemu i tego, jak lepiej poradzić sobie z konwencją oraz — co dla mnie najważniejsze — jak ta konwencja może wpływać na kształt i charakter rozgrywki. Szczególnie jeśli faktycznie chcielibyście prowadzić nie tylko scenariusze zawarte w Jeweled Thrones of the Earth, ale bliskie duchowi opowiadań Howarda. Ostatni rozdział zawiera kilka sztuczek jak to osiągnąć i lepiej dokonać egzekucji tych założeń w praktyce. Czy jest to zbiór przygód dla początkujących Mistrzów i Mistrzyń Gry? Na pewnym poziomie, pewnie tak, jednak wkładając odrobinę wysiłku, można z niego wyciągnąć znacznie więcej.

 

 jeweled thrones of the earth

Dziękujemy Magdzie za nieustającą korektę tekstu.

 

Rafał Pośnik

 

Jeweled Thrones of the Earth – Post Scriptum

 

Jeszcze jedna ważna informacja. Obecnie Modiphius – wydawca Conana — jest częścią programu Bits and Mortar Program, a ja, tak jak twórcy tej inicjatywy, uwielbiam prawdziwe, fizyczne księgarnie i chcę, aby przetrwały i prosperowały również w czasach cyfrowych. Opcje treści cyfrowych stają się coraz bardziej powszechne i ważne, ten program łączy świat fizyczny i cyfrowy. Tak, abyśmy mogli swój przyjazny lokalny sklep z grami (FLGS), jednocześnie będąc na bieżąco ze swoją cyfrową kolekcją.

 

Modpihius jako wydawca, udostępnia wersje PDF za darmo, do każdej fizycznie zakupionej kopii podręcznika, również tych z linii wydawniczej Conana. Moim lokalnym sklepem, który wspieram i należy do programu, jest Przyczółek – Miejsce dla Graczy,  gdzie w ramach zakupionych egzemplarzy fizycznych otrzymacie również wersje PDF. Pamiętaj, że również twój sklep może przystąpić do Bits and Mortar Program. Wydawca polskiej wersji językowej — Copernicus Corporation — będzie prawdopodobnie dodawał wersje elektroniczne PDF do każdego egzemplarza Conana zakupionego przez oficjalny sklep wydawnictwa.

Dodaj komentarz