VAESEN – TANIEC SENNYCH MAR

Felietony, Materiały dla MG, Recenzje, RPG / OPUBLIKOWANE W

A mare – (Old English: mære,  Proto-Slavic *mara; mara in Old Norse and Swedish)  is a malicious entity in Germanic and Slavic folklore that rides on people’s chests while they sleep, bringing on nightmares. The mare was believed to ride horses, which left them exhausted and covered in sweat by the morning. She could also entangle the hair of the sleeping man or beast, resulting in „marelocks”. The belief probably originated as an explanation to the Polish plait phenomenon, a hair disease.

 

 

 

Taniec Sennych Mar jest scenariuszem — Tajemnicą – jaki Gracze, Mistrzynie i Mistrzowie Gry mogą znaleźć w Podręczniku Głównym do Vaesen. Cieszy mnie, że mogę odnaleźć w tym scenariuszu korzenie wspólne dla trzech kręgów kulturowych i językowych szwedzkiego, angielskiego i polskiego wydania. Takie zabawy słowem, treścią i formą zawsze trafiają u mnie na podatny grunt. Lubię też, prowadzić gotowe scenariusze. Nie boję się ich i zazwyczaj sprawiają mi dużo frajdy. Niestety, w przeddzień zakończenia przedsprzedaży systemu Vaesen – Mityczne Istoty od Black Monk Games, mogę powiedzieć, że Taniec Sennych Mar jest dla mnie problematyczny.

TANIEC SENNYCH MAR – PIERWSZA TAJEMNICA

 

Jakiś czas temu koleżanka poprosiła mnie, abym poprowadził jej i naszym wspólnym znajomym przygodę w ramach Vaesen. Tak, aby mogła zobaczyć, czy ten system jest dla niej. Ja się zgodziłem — gdyż jak wiemy, lubię Vaesen i wtedy jarałem się Mythic Britain. Co więcej, moja koleżanka powiedziała: „Wiem, że jesteś leniwy i ustaliliśmy, że zagramy w gotowy scenariusz. Wybrałem Taniec Sennych Mar. Po pierwsze, dlatego że wydawało mi się, iż będzie odpowiedni dla początkującej grupy. Po drugie, dlatego że znajduje się w podręczniku głównym, co wskazywałoby, że twórcy systemu chcą, aby to właśnie on był naszą pierwszą przygodą w Vaesen. Na koniec, założyłem, że wiele Mistrzyń i Mistrzów Gry dojdzie do podobnych wniosków. Wydaje mi się, że w kilku miejscach się pomyliłem. Powinniśmy zacząć od czegoś innego – od przedstawienia Uppsali i Towarzystwa.

 

 

Gwoli ścisłości, jeszcze nie rozegraliśmy scenariusza. Taniec Sennych Mar nie był też nigdy wcześniej przeze mnie prowadzony. Nie wiem, czy gracze będą się dobrze bawić i czy uda mi się im sprzedać system. Ten tekst jest jednak przeznaczony głównie dla Mistrzyń i Mistrzów Gry. To materiał, który możecie przeczytać przed swoją pierwszą sesją i porównać, czy napotkaliście te same problemy, co ja. Możecie też zobaczyć, jak starałem się sobie z nimi poradzić, przygotowując się do one shot’a. Szczególnie gdy chcecie od razu wgryźć się w system i nie macie czasu zacząć od powolnego budowania Towarzystwa. Jeżeli zaczynacie od Kampanii, to radziłbym zacząć właśnie tak – od przedstawienia Graczom i Postaciom czym jest Towarzystwo i dlaczego jego Siedziba jest ważna. Podręcznik wspiera takie podejście, prowadząc nas za rękę. My jednak skaczemy na głęboką wodę i zaczynamy Taniec Sennych Mar.

 

TANIEC SENNYCH MAR – PODRÓŻ

 

“W tym rozdziale znajdziesz Tajemnicę wprowadzającą do gry Vaesen. Mityczne istoty, zatytułowaną Taniec sennych mar. Jej rozegranie powinno zająć dwie lub trzy sesje. Jeżeli dysponujecie tylko jednym wolnym wieczorem, możecie pominąć pierwsze etapy Tajemnicy i rozpocząć od podróży na miejsce.”

To akapit otwierający przygodę i dla mnie była to jasna i ważna informacja. Z kilku powodów.

Po pierwsze, mogę zacząć od tej przygody. Po drugie, postępując według wskazówek, zmieszczę się czasowo w jeden wieczór. Zamierzam faktycznie zacząć od podróży, ale mówiąc szczerze, późniejsze wskazówki nie są już tak jasne i po prostu się pogubiłem. Przygoda stara się prowadzić Cię przez jej poszczególne etapy, ale robi to dość chaotycznie. Wiem, gdzie zacząć, o czym ta przygoda jest, a nawet mam pomoce. Wszystko to nie składa mi się w linię fabularną, którą łatwo mógłbym replikować. Nie pomaga też fakt, że poszczególne części tekstu są porozrzucane po przygodzie i nie ma jasnego podsumowania na wstępie — przynajmniej dla mnie. Czym ta przygoda mogłaby być i jak się skończy — tych informacji mi zabrakło.

 

Taniec Sennych Mar ma element podróży, który ja jako MG wykorzystam do Hard Framingu. Zarysuję tło świata, opowiem postaciom, jak odziedziczyły Posiadłość, co to znaczy być Widzącym, albo należeć do Czwartkowej Dziatwy. Szczególnie w ich osobistym mniemaniu. Wszystko po to, aby dowiedzieć się trochę o tym, jak Gracze postrzegają świat przedstawiony i czy moje komunikaty zostały właściwie odebrane. Co więcej, scenariusz ma kilka hand out-ów, takich jak zaproszenie, które chce wykorzystać. Prawdopodobnie, już na tym etapie wykorzystam retrospekcję, aby pokazać przeszukiwanie źródeł — coś, co gracze w Zew Cthulhu powinni dobrze znać. Co więcej, wydaje mi się, że wykorzystam zapiski z pamiętnika jednej z BN i nadam im formę listu do jednej z Postaci Gracza — tak by mocniej powiązać ich już na wstępie ze sprawą. Być może zmienię też niektóre elementy, by przygoda nabrała jeszcze bardziej Makabrycznego wymiaru.

TANIEC SENNYCH MAR – OBERŻA POD KOCUREM CZAROWNICY

 

“Teraz wiem już, kim jest ten zmarły mężczyzna. Pyri pisze o gnębiącym go poczuciu winy z powodu morderstwa, które popełnił. Zabił mężczyznę, niejakiego Oscara Hjorta, podrzynając mu gardło. Zrobił to podczas spotkania z trzema osobami z Uppsali.”

 

 

Taniec Sennych Mar tak jak ja go rozumiem, jest scenariuszem – Tajemnicą – rozgrywającą się w Oberży. Dla mnie, jest to zamknięta struktura, która opowiada o morderstwie jakie wydarzyło się 60 lat temu. Opowiada też o tym, że zarówno Towarzystwo jak i  Vaesen nie są kryształowi. Jest to przygoda, która jest makabrycznym horrorem, który z odpowiednimi graficznymi opisami może konkurować z niejednym scenariuszem do Geista czy Kultu.  Powinna też, zostać obarczona ostrzeżeniami odnośnie potencjalnych triggerów: Przemoc Domowa, Przemoc Wobec Kobiet czy Zniewolenie. Takiego ostrzeżenia nie znalazłem. Moim Graczom przedstawię potencjalne ciężkie tematy na samym początku naszej sesji, wraz z mechaniką bezpieczeństwa: Red Yellow Green.

 

Tłem do tych wydarzeń są też przemiany społeczne, jakie zachodzą w XIX wiecznej Szwecji w ramach rewolucji przemysłowej czy epoki wiktoriańskiej. Widzimy, że ten okres zmian wpływa w micro skali na zamknięty świat osób prowadzących oberżę. Widzimy, jak nowe oczekiwania ścierają się z nieugiętą i konserwatywną postawą i do jakich Konfliktów, Wyzwań i Katastrof może to prowadzić. W tym miejscu przygoda ma ogromny potencjał i może być według mnie rozegrana na dwóch płaszczyznach.

 

Tu i teraz oraz dawno temu w przeszłości. Możemy zaangażować graczy w rozwiązanie problemów mieszkańców Oberży, szczególnie kobiet, które cierpią pod rządami tyrana i furiata. Człowieka, który nie stroni od przemocy i powoli niszczy swoją rodzinę. Lub wciągnąć graczy w rozgrywki dawnego Towarzystwa, które skończyły się Śmiercią jednego z jego Członków. To morderstwo bezpośrednio dotknie Postaci Graczy. Oberża Pod Kocurem Czarownicy z mojej perspektywy to beczka prochu. Wystarczy podłożyć ogień i zacząć Odliczanie.

 

TANIEC SENNYCH MAR – ODLICZANIE

 

“Zastanów się nad tym, jak sytuacja w trakcie gry będzie krok po kroku się pogarszać i jaka katastrofa się wydarzy, jeśli postacie graczy jej nie zapobiegną. Wszystkie kroki prowadzące do katastrofy nazywamy odliczaniem. (…) Odliczanie powinno postępować o kolejny krok, gdy tempo gry wyda ci się zbyt wolne, gdy gracze nie będą wiedzieć, co zrobić wdanej chwili lub gdy będziesz zbliżać się do końca Tajemnicy. Skorzystaj z elementów odliczania, aby przygotować scenę. Postacie graczy mogą być bezpośrednio dotknięte danym zajściem, ale równie dobrze mogą być w pobliżu, gdy dane wydarzenie wpłynie na kogoś innego.”

 

Ten fragment pochodzi z rozdziału o elementach Tajemnicy i zabrakło mi do niego odnośnika w tekście samej przygody. Co więcej, zabrakło mi również rozpisania elementów odliczenia na wątki poboczne i główne. Wydaje mi się, że przygoda nie trzyma się do końca własnych założeń opisanych wcześniej w podręczniku, co utrudnia jej odbiór. Scenariusz nie ma ważnych kroków w ramach odliczania, które są w treści przygody. To wszystko utrudnia płynne ułożenie tej Tajemnicy.  To problematyczne, szczególnie jeśli ma być to przygoda wprowadzająca do systemu. Nie widzę wystarczająco dużo informacji dla początkujących Mistrzów i Mistrzyń Gry. Tak, jakby ta prosta w gruncie rzeczy historia była pisana na szybko i z perspektywy osoby, która doskonale zna system.

 

 

 

Koniec końców mamy tu jasno zarysowaną katastrofę. Jeśli Graczom się nie uda – Oberża pod Kocurem Czarownicy – spłonie wraz ze swymi gośćmi, jak i jeśli będziemy mieć dużo pecha Postaciami Graczy. To przepis na emocjonującą sesję z wysokim stawkami. Problem w tym, że kolejność elementów, a nawet powiązania pomiędzy scenami w środku są opisane chaotycznie. Tak jakby Taniec Sennych Mar przerzucał to wszystko na Graczy i Mistrza/ynię Gry. Czy zmieni to moje podejście do systemu?  Raczej nie – nadal twierdzę, że jest to naprawdę kawał dobrej roboty. Czy będę potrzebował życzeń powodzenia prowadząc tą tajemnicę? Raczej tak – gramy już w sobotę – i mam nadzieję, że moje wrażenia z sesji opiszę wam na Blogu.

Dziękujemy wydawnictwu Black Monk Games, za udostępnienie egzemplarza podręcznika do powstania tego tekstu. Dziękuje Magdzie za nieustająca korektę tekstu

 

Rafał Pośnik

 

Dodaj komentarz