RPG A DAY 2021 – THRONE – DAY 5

Felietony, Inspiracje, Materiały dla MG, RPG / OPUBLIKOWANE W

RPG A DAY, jak co roku jestem srogo w tyle z postami. Dla niektórych może być to śmieszne, jak np. Łukasza Kołodzieja, ale jak to się mówi: „Samuraj nie ma celu, tylko Drogę” RPG a DAY to co roczne wyzwania –  albo jak mówi młodsze pokolenie: Challange –  gdzie community RPG rozmawia o swoim hobby. Ja już wiem, że nie utrzymałem tempa –  akcja trwała cały sierpień, każdego dnia mamy hasło, które ma skłonić nas:  Graczy/ki, Mistrzów/nie do przemyśleń – miał być jeden wpis dziennie, wyszło jak zwykle. Dlatego właśnie nadganiamy. Każdy z moich wpisów, jest też zakończony podlinkowanymi do zaprzyjaźnionych twórców, którzy biorą udział w tym wielkim święcie naszego hobby.  Hasło z dnia piątego, tuż przed moim urlopem – THRONE. Moi drodzy ścigamy się z czasem, koniec już blisko.

DAY 5 – THRONE

 

Tuż przed moimi wakacjami odebrałem od zaprzyjaźnionego sklepu – Przyczółek Miejsce dla Graczy – mnóstwo dobra. Tak się złożyło, że właśnie wtedy zawitała do mnie paczka z Kickstartera FASY.  Michał – podówczas jeszcze jako osoba prywatna i samozwańczy ambasador ED w Polsce – był tak miły by złożyć zamówienie w moim imieniu. A wszystko to, jeszcze zanim założył sklep. Myślę, że to dzięki ludziom takim jak ja, i takim akcjom, Przyczółek zaistniał. Michał zdecydował się na założenie działalności, dzięki której spełnia nasze i swoje marzenia. No bo ile można się opierać, jak wszechświat wyraźnie chce Ci powiedzieć, że opór jest bezcelowy?

throne

 

Co to ma wspólnego z hasłem –  THRONE? Oprócz mnóstwa dobra, w postaci ekskluzywnych czarnych podręczników, do mojej kolekcji ED dołączył – Empty Throne. Jak wiecie, jestem fanem EarthDawna, a otrzymanie tej kampanii właśnie 05.08.2021  wydawało się znakiem od Pasji. Nie warto walczyć z przeznaczeniem. Zwłaszcza, gdy ono wyraźnie chce Ci coś powiedzieć. Dlatego chcę się z wami podzielić moimi przemyśleniami.  Na dzień przed moją Wielką Wakacyjną Odyseją, w piątym dniu RPG a DAY myślałem o dwóch rzeczach związanych z hasłem Throne.  Pierwsza to moja rozmowa z Coenem dotycząca najnowszej kampanii od FASA. I to właśnie od niej zaczniemy.

 

Coens z Coen’s Cave i ja się przyjaźnimy. Czasem zdarza nam się rozmawiać. Często rozmawiamy o RPG. I jak to w życiu bywa, mamy odmienne poglądy na różne sprawy. Nie inaczej było w ramach rozmowy o Empty Throne. Coen uważał, że główny motyw kampanii jest pójściem na łatwiznę. Ktoś zabił Starego Króla – Tron, jak sama nazwa wskazuje, jest pusty.  Mi z drugiej strony, to zupełnie nie przeszkadzało.

 

Lubię jak mamy do czynienia z próżnią, bo jeśli jest coś czego natura nie znosi, to właśnie jej. Próżni, pustki i dąży do jej zapełnienia. Wszystkimi możliwymi sposobami. To ze swojej natury rodzi zmianę, a zmiana w moim mniemaniu jest czymś dobrym wartością samą w sobie. I nie przeszkadza mi, że sygnałem do niej jest wyświechtane, czy powtarzalne zagranie. Lubię powtarzalność motywów i opowieści. Pusty Tron jest dla mnie takim właśnie symbolem, sygnałem do szturmu. Iskrą, która wznieca pożogę. Moja kreatywność wtedy pędzi i nie da się jej zatrzymać. Można powiedzieć, że lubię drobny przewrót o poranku. Wtedy czuję, że naprawdę żyję. Albo, jak moi gracze, starasz się przeżyć.

EMPTY THRONE – VAMPIRE

 

Tu znów będzie nostalgicznie. Tą drugą rzeczą, o której myślałem w tamtym dniu jest moja przyjaźń z Jackiem. Jeśli nie wiecie, tuż przed wydaniem V5 w Polsce szaleliśmy na Zjavie. Sam Wampir mocno eksploruje motyw tronu i to kto na nim jest. 10 lat temu, gdy byłem młody, pogrzeb Księcia, jego zniknięcie, czy też po prostu nieobecność był archetypicznym sposobem na zawiązanie fabuły. To chyba Pan Andrzej powiedział z charakterystycznym dla siebie, wrodzonym wdziękiem, że pewne rzeczy muszą się po prostu wydarzyć, bo inaczej akcja nie będzie się toczyć. Tak było i ze mną i moją bardzo osobistą przygodą z pustym tronem, dobrą dekadę temu. Mimo, że wówczas jeszcze nie byłem wybitnym znawcą tematu udało mi się zagrać w wampirzym Larpie. I jak możecie zgadnąć, tam również Throne był pusty, choć ciało księcia jeszcze nie zdążyło obrócić się w pył.

 

To był Dobry Larp. Jacek przez trzy czy cztery godziny leżał martwy na stolę, nie ruszał się. Ja grałem jego sługę – Igora. Całość odbywała się w małym prywatnym mieszkaniu. I prawdopodobnie gdyby nie Jacek nie trafiłbym do niego. Nigdy nie poznałbym mnóstwa wspaniałych ludzi, którzy zostali w moim życiu na dłużej. Nie wyszedłbym ze swojej strefy komfortu. Nie zostałbym też skonfrontowany z polską szkołą grania. Byłbym uboższy o wiedzę, jaką z tego spotkania wyniosłem.

throne 2

 

Nie wiedziałbym, że można grać Re-rany i świetnie się przy tym bawić. Grając nawet, ta samą postacią. Być może moje życie potoczyło by się inaczej. Tamten okres wspominam bardzo dobrze. Koniec końców okazało się, że Książe nie był martwy. A ja nie byłem zwykłym Ghulem, ale kimś naprawdę potężnym. Mimo, że obiecaliśmy sobie z twórczynią i narratorką, nie pokazywać pełni możliwości Arcymaga. Ten Larp zmienił bardzo dużo w moim życiu. Niektóre przyjaźnię się rozluźniły, ale niewątpliwie stanowiły jego ważną część.

 

Po tych wydarzeniach z Jackiem zobaczyliśmy się dużo później. Tak jak już pisałem, szaleliśmy na Zjavie. On i ja poprowadziliśmy sesje dla Alis Games. To był strzał w dziesiątkę. Jak się pewnie domyślacie, od pewnego czasu Jacek nie grał w RPG. Jego tron pozostawał pusty, a to z perspektywy czasu niezwykle mnie smuciło. I nie chodzi o to, że utraciłem kompana i kumpla, z którym znałem się dość długo, ani nawet o to, że w tamtym czasie kolejny Gracz i MG odszedł do RPGowego Nieba. Przynajmniej na jakiś czas. Jacek zawsze pojawiał się u mojego boku w kluczowych momentach mojego życia. I za to jestem mu niezwykle wdzięczny. I za to, że znów wrócił do hobby. Można powiedzieć, że cieszy mnie że wrócił na tron. Powroty królów też mogą być ciekawe. I wielowymiarowe.

RPG a DAY – INNE GŁOSY W DYSKUSJI

 

Tak jak powiedziałem na wstępie RPG a Day jest głosem w dyskusji. Jeżeli chcesz zapoznać się z poglądami innych na ten temat, ja wybrałem kilka tekstów,. Te teksty z różnych przyczyn wydają mi się wartościowe. Dobór ich jest całkowicie subiektywny i nieprzypadkowy, ale życzę Ci miłej lektury. Odnośniki znajdziesz poniżej. Jeżeli interesują Cię moje wpisy dotyczące innych lat, bądź haseł związanych z RPG a Day znajdziesz je na blogu śledząc odpowiedni TAG. A ważna rzecz jeśli chcecie pograć w ED to zapraszam was na Orichalcum lub do zaprzyjaźnionego stowarzyszenia Topory. A podręcznik do Wampira możecie znaleźć na stronie wydawcy – Alis Games.

 

Lans Macabre RPG a DAY

Bedzie Grane RPG a DAY

GryFrejtaga RPG a DAY

Ogromne podziękowania dla Jacka za korektę tekstu.

Rafał Pośnik

Dodaj komentarz