RPG A DAY 2021 – WEAPON – DAY 4

Felietony, Inspiracje, Materiały dla MG, RPG / OPUBLIKOWANE W

Trwa corocznego wyzwania, gdzie community RPG rozmawia o swoim hobby. Nie wiem czy uda mi się utrzymać tempo –  akcja trwa cały sierpień, każdego dnia mamy hasło, które ma skłonić nas:  Graczy/ki, Mistrzów/nie do przemyśleń – jeden wpis dziennie. W tym roku są małe zmiany w formule, ale jestem stary i chyba będę się trzymał konserwatywnej konwencji. Odmiennie do poprzednich edycji, a jest już to ósma edycja, na każdy dzień tak zwanego work week przypada kilka haseł. Wprowadzając element gaimistyczny, każdy uczestnik/czka może rzucić kostką i w sposób losowy ustalić hasło do refleksji. W ramach weekendów zasady są nieco odmienne, ale zachęcam was do spróbowania. Każdy z moich wpisów, będzie też zakończony podlinkowanymi do zaprzyjaźnionych twórców, którzy biorą udział w tym wielkim święcie naszego hobby.  Dzisiejsze hasło – WEAPON. Szalona przygoda trwa, nie bierze jeńców.

 

DAY 4 – WEAPON

 

To znów będzie nostalgiczny wpis. Gdy byłem młody grałem w EarthDawna, system, który podchodził do eksploracji lochów na poważnie. Wczoraj przy okazji wpisu na temat TACTIC, opowiadałem o moich przygodach. Czego, prawdopodobnie nie wiecie, to to, że EarthDawn jest systemem na wskroś epickim. I to, że w latach 90 ubiegłego wieku miał ogromną popularność w kraju nad Wisłą. Był jednym z flagowych systemów wspieranych przez kultowy magazyn Magia i Miecz. Pierwsza iteracja tego czasopisma stawiała podwaliny pod polską szkołę grania. W ramach XXI wieku wydawnictwo próbowało powrócić na polski rynek, ale zakończyło się to raczej spektakularną porażką.

weapon

 

Ale nie o tym chciałem wam opowiedzieć, bo to historia na zupełnie  inną okazję. Gdy byłem młody grałem w Earthdawna. Zawsze grałem Krwawym Elfem Mistrzem Żywiołów. Zawsze, za każdym razem. Przez sześć długich lat, do wieku nastoletniego. Te sześć lat nauczyło mnie wiele. Pozwoliło mi zrozumieć dlaczego niektóre pomieszczenia muszą być kolosalne… i dla czego zawsze w takich pomieszczeniach wielkie, kamienne drzwi zamykają się za drużyną. Tak, że nie ma już odwrotu. Ten okres nauczył mine też znaczenia broni – Weapon – w tego typu rozgrywkach. Pokazał jak ważnym elementem systemu może być broń.

 

Earthdawn już w swojej pierwszej edycji, podchodził do tego elementu świata przedstawionego, jakim była broń, bardzo kreatywnie. Każda magiczna broń w tym świecie była ważna. W świecie wypełnionym magią, te przedmioty miały swoje Imiona, tak jak ludzie i Elfy. By móc władać jakąkolwiek bronią należało się z nią zestroić. Poznać jej właściwość na poziomie transcendencjalnym . Każdy miecz, włócznia, łuk miał swoją historię. Swój charakter, twórcę i nie wystarczyło jej dzierżyć by nią władać. W ramach odkrywania tych wszystkich elementów było coś magicznego. Ten element rozgrywki fascynował mnie i pociągał, ale twórcy poszli jeszcze o krok dalej.

 

Uczynili- weapon – broń – jeszcze ciekawszą. Widzicie to co opisałem było tylko początkiem drogi. Broń bowiem gdy już się z nią zespoliłeś, dostroiłeś zmieniała się. Wasze legendy i opowieści, zaczynały wpływać na siebie nawzajem. Broń zmieniała tego kto nią dzierżył. Ten kto władał orężem zmieniał naturę broni. Naturę nawet gdy jego kości zostały dawno rozrzucone i zmiażdżone przez czas. Jego imię na zawsze wryło się w strukturę broni. Stawało się częścią tajemnicy. Podczas naszych zmagań i wędrówek ginęło wielu bohaterów. Niektóre stawały się legendami. To było dla mnie, młodego dzieciaka, niemal mistyczne przeżycie. Kwintesencja tego jak powinno podchodzić się do broni w systemach epic fantasy. To było prawdziwe znaczenie słowa weapon.

 

THE WEAPON – A STORY OF TWO SWORDS

 

Ostatnia rzecz na dziś. Pamiętacie jak pisałem, że grałem Elfem Mistrzem Żywiołów. Niezmierzone zastępy adeptów tej dyscypliny pragnęły w moim wykonaniu osiągnąć mistrzostwo. Żadnemu się nie udało… nie tak naprawdę. Miałem bardzo dobrego i bardzo twardego mistrza gry. Jestem mu wdzięczny. Jestem mu wdzięczny, gdyż oprócz tego, że pozwalał mi zawsze wybierać, żywot Mistrza Żywiołów i czynił go na swój sposób ciekawym to robił coś jeszcze. Widzicie, Mistrz Żywiołów nie był jedyną stał w naszych kampaniach i przygodach. Zawsze pojawiała się jeszcze jedna rzecz. Broń – weapon – a dokładnie, dwie bronie, dwa bliźniacze miecze.

 

Były to przedmioty loreowe. Zaczerpnięte właśnie, ze stronnic Magii i Miecza. Dwa ostrza, bliźniacze, które skrywały w sobie elfie dziedzictwo i potęgę wiatru. Któregoś razu w naszej rozszerzonej rzeczywistości, gdzie świat realny stykał się z tym magicznym, natknęliśmy się, niczym kronikarze Barsawii na opis tych mieczy. Pożądałem ich od momentu w którym przeczytałem opis ich właściwości. Właściwości, które już teraz zostały zatarte w mej pamięci.

weapon

 

Czasem udało mi się odnaleźć tylko jeden z nich. Czasem w moich rękach znajdował się komplet tej broni. A czasem, gdyż mój mistrz gry był naprawdę dobry…wiedziałem, że ich pożądam i są rozwiązaniem naszych problemów. Kluczem to zabicia Horrora. To co udało się mojemu mistrzowi gry to… nigdy nie strywializował tego toposu. Uczynił z niego topos, powtarzający się motyw naszych rozgrywek, a nawet pozwalał by nasza wiedza przesiąkała do historii tego oręża. Robił to w sposób, który po dziś dzień napawa mnie dumą. Nigdy, przenigdy będąc świadkiem tamtych zabiegów, nie powiem, że broń – weapon –  jest tematem nudnym i ogranym. korzystanie z narzędzia jakim jest archetyp wojownika i jego broni. Po tylu latach widmo tych mieczy nadal mnie przecież prześladuje. Gdybym mógł chociaż znaleźć zapiski… natknąć się na nie tak jak wtedy. Nie pamiętam nawet imienia mieczy. Jedynie rycinę. Ale wiem że była to niezwykła broń. Może kiedyś znowu ją odnajdę.

 

RPG a DAY – INNE GŁOSY W DYSKUSJI

 

Tak jak powiedziałem na wstępie RPG a Day jest głosem w dyskusji. Jeżeli chcesz zapoznać się z poglądami innych na ten temat, ja wybrałem kilka tekstów, które wydają się wartościowe. Dobór ich jest całkowicie subiektywny i nieprzypadkowy, ale życzę Ci miłej lektury. Odnośniki znajdziesz poniżej. Jeżeli interesują Cię moje wpisy dotyczące innych lat, bądź haseł związanych z RPG a Day znajdziesz je na blogu śledząc odpowiedni TAG. A ważna rzecz jeśli chcecie pograć w ED to zapraszam was na Orichalcum lub do zaprzyjaźnionego stowarzyszenia Topory.

 

 

Rafał Pośnik

Jedna odpowiedź do “RPG A DAY 2021 – WEAPON – DAY 4”

Dodaj komentarz