RPG A DAY 2021 – MAP – DAY 2

Felietony, Inspiracje, RPG / OPUBLIKOWANE W

Trwa coroczne wyzwanie, gdzie community RPG rozmawia o swoim hobby. Nie wiem czy uda mi się utrzymać tempo –  akcja trwa cały sierpień, każdego dnia mamy hasło, które ma skłonić nas:  Graczy/ki, Mistrzów/nie do przemyśleń – jeden wpis dziennie. W tym roku są małe zmiany w formule, ale jestem stary i chyba będę się trzymał konserwatywnej konwencji. Odmiennie do poprzednich edycji, a jest już to ósma edycja, na każdy dzień tak zwanego work week przypada kilka haseł. Wprowadzając element gaimistyczny, każdy uczesnik/czka może rzucić kostką i w sposób losowy ustalić hasło do refleksji. W ramach weekendów zasady są nieco odmienne, ale zachęcam Was do spróbowania. Każdy z moich wpisów będzie też zakończony podlinkowaniami do zaprzyjaźnionych twórców, którzy biorą udział w tym wielkim święcie naszego hobby.  Dzisiejsze hasło – Map. Jedziemy dalej z tą szaloną przygodą.

 

MAP

DAY 2 – MAP

 

Lubię mapy. Nie wiem, ale tak się złożyło, że dwa pierwsze, główne hasła bardzo mi podpasowały. Lubię mapy i nie zamierzam tego ukrywać. Co więcej, nie umiem ich rysować, ale od dziecka przemawiała do mnie ich estetyka. To może się wydawać dziwne, bo przez lata nie używałem ich na swoich sesjach, ale wynikało to z braku umiejętności zawsze się krygowałem, że nie wyglądają ładnie… Na szczęście, obecnie mogę sobie pozwolić na kolekcjonowanie ładnych map, które mają dla mnie walor estetyczny. Stać mnie na to, a i tak mam poczucie, że podchodzę do tego rekwizytu z dużą dozą nieśmiałości. Szczególnie, że wśród moich znajomych niezwykle utalentowanych twórców, również kartografów. Ich personalia dla odmiany również dziś zostawię na końcu artykułu wraz z kolejnymi głosami tej wielkiej dyskusji jakim jest RPGaDay, a szczególnie jego drugie hasło MAP i wszystkie pokrewne słowa, które mu towarzyszą.

 

Jedna mapa, a raczej cały zestaw kartografii, mi nie odpowiada. Już za niedługo na naszym rynku pojawi się nakładem Copernicus Corporation, długo oczekiwany system jakim jest Conan i… tam mapy mi po prostu nie leżą. Ich estetyka mnie odstręcza. O ile kupuje cały system z przyległościami, to ten element mnie uwiera i to bardzo. I nie chodzi o to, że mapy zawarte w podręczniku są źle wykonane, one są przynajmniej jak dla mnie… mało spektakularne. Cały podręcznik aż ocieka czymś epickim i mimo, że mapy są spójne z szatą graficzną, to nie oddają uroku świata Conana. Może moje oczekiwania są ogromne, ale w ramach podręcznika głównego, chętnie zamieniłbym mapy na inne ilustracje wykonane przez Siomona Bisley’a.

MYZ – MAP I WANT TO USE

 

Gdzieś na początku tworzenia tego bloga, przy okazji artykułu Well Played, wspomniałem, że był jeden szwedzki system, który mnie nie kupił. Minęło trochę czasu i obecnie wraz z grupą przyjaciół pod batutą Wojtka Strzyżakowskiego gramy sobie powoli kampanię, która mocno obraca się wokół życia w Arce i otaczającej jej Strefie.

 

Kampania nie jest najlepsza, ale Wojtek się stara, a że jest młody i sama gra sprawia nam dużo frajdy, to bawimy się świetnie. Co ma to wspólnego z naszym dzisiejszym hasłem – MAP zapytacie? No Mutant rok Zerowy, który ukarze się po polsku nakładem Galakty, to system, gdzie można naprawdę fajnie pobawić się mapą. Co więcej, jest ona prosta i gotowa do użytku, a w ramach startera nawet dostępna za darmo na Drive Thru. Szkoda, że jako nowi gracze w tym systemie nie umieliśmy w dobie pandemii w pełni wykorzystać możliwości jakie się kryją za tym narzędziem. Nic nie szkodzi, bo do premiery mamy czas, a ja na pewno postaram się lepiej zrozumieć powiązania i możliwości jakie stoją za tym narzędziem. Poglądową grafikę załączam poniżej, dostosowałem ją jedynie do naszych potrzeb, gdyż nasza Arka zawsze będzie kojarzyć mi się z dżunglą i bagnami.

map

 

Marzy mi się kampania, w które za pomocą minimalizmu gotowych narzędzi mogę wyeksponować moją wizje. Wizję, którą wspiera system i to już od samego początku. Jeżeli gra ma elementy, które się uzupełniają, dostępnia narzędzia, aby wyrazić się kreatywnie … to system dla mnie. Jeżeli pozwala na to w prosty sposób, to system tymbardziej dla mnie. Marzy mi się poprowadzić  sesję gdzie taka mapa, będzie centrum interakcji. Mimo moich ograniczeń będzie miejscem intensywnej, kolaboracji. Pracy, w której mogą uczestniczyć wszyscy przy stole. Może to rok pandemii, ale możliwość położenie mapy na stole i wykorzystanie jej plastyczności napełnia mnie radością. Co więcej ten kawałek materiału towarzyszyć będzie nam, odmiennie niż przy rozgrywkach taktycznych , więcej niż raz.

 

Mapa będzie się zmieniać, ewoluować i rosnąć. Już sam ten efekt jest dla mnie zadowalający. Gdy będę tu dodawane mowe elementy, zarówno przez Mistrz Gry jak i Gracz, mam z tego satysfakcją. Ta mapa stanie się moja. Co więcej będzie na tyle ładna, że zadowoli moje walory estetyczne. Możliwość śledzenia przygód i wchodzenie z nimi w interakcje, na bardzo realnym poziomie pozwala mi budować iluzję 360 stopni. Jest trampoliną do przeżyć, których tak bardzo szukam. I jest dobrym wykorzystanie map. Jeżeli wszystkie elementy MYZ dają takiego kopa… pozwalają czerpać garściami z systemu, jego ram i gatunku – to ja jestem na tak. Proste narzędzia? Możliwość szybkiej customizacji przy minimum wysiłku? Ogromny zwrot w postaci poczucia dumy, że oto stworzyłeś coś swojego.?To dla mnie kwintesencja RPG

 

RPG a DAY – INNE GŁOSY W DYSKUSJI

 

Tak jak powiedziałem na wstępie RPG a Day jest głosem w dyskusji. Jeżeli chcesz zapoznać się z poglądami innych na ten temat, ja wybrałem kilka tekstów, które wydają się wartościowe. Dobór ich jest całkowicie subiektywny, ale życzę Ci miłej lektury. Odnośniki znajdziesz poniżej. Interesują Cię moje wpisy dotyczące innych lat? Bądź inne hasła związanych z RPG a Day? Znajdziesz je na blogu śledząc odpowiedni TAG.

 

 

Tutaj oznaczenia moich kreatywnych przyjaciół, którzy mapy robią dużo lepiej niż ja:

Ogromne podziękowania dla Wojtka za korektę tekstu.

Rafał Pośnik

Jedna odpowiedź do “RPG A DAY 2021 – MAP – DAY 2”

Dodaj komentarz