Sabbat: The Black Hand

Felietony, Recenzje, RPG / OPUBLIKOWANE W

sabbat

 

Dobra. 25 maja 2021 nowy oryginalny wydawca V5  – Renegade Studio – ogłosił, że wyda Sabbat. I muszę wam powiedzieć, że niepotrzebnie czekałem z tym wpisem. Trzeba było kuć żelazo, póki gorące, bo hype był ogromny! Blogosfera aż wybuchła. Nic dziwnego, gdyż na ten podręcznik wielu fanów czekało naprawdę bardzo długo. I co tu dużo mówić, dzięki Kosmitowi z Przyczółek.pl – Miejsca dla Graczy, zamówiłem już swój egzemplarz. Sabbat zawsze będzie miał szczególne miejsce w moim sercu. Nie dlatego, że przedstawia prawdziwe potwory, wampiry, które odrzucają Camarille. Dla mnie – Sabbat zawsze był komentarzem  do ruchów w społeczeństwie amerykańskim, których kompletnie nie rozumiałem. Był idealnym Antagonistą dla wszystkich graczy, którzy przewijali się przez moje sesje. A Renegade dołożyło do pieca. Podręcznik wyjdzie jako Sabbat: The Black Hand.

Sabbat: The True Antagonist

Czemu niepotrzebnie zwlekałem? Dowiedziałem się kilku znaczących, lecz niezbyt miłych rzeczy o naszym środowisku. Rzeczy, które nieco studzą mój zapał. Kość w Eterze poświęcił dość długi post o tym, co sądzi na temat reakcji niektórych graczy i fanów. I nie sposób się z nim nie zgodzić. W dość rzeczowy sposób daje upust swojej frustracji. Ja wiem, że nigdy nie zadowoli się wszystkich. Głosy zasłużonej krytyki zawsze należy podnosić, ale… Sabbat obrósł chyba za bardzo własną legendą.

Nie wiem czy wiecie, ale przez dłuższy czas był to główny antagonista, dla każdej wampirze sagi. Co więcej, opis tej sekty wyszedł w oddzielnym podręczniku również po polsku oraz dołączony został do podręcznika głównego. Nie wiem, czy wszyscy to zauważyli, ale te dwa opisy znacząco się różnią. A to dla tego, że samo miejsce Sabbatu w Świecie Mroku i Wampira znacząco się różnią. I tutaj – w V5 – nie będzie inaczej. Jeżeli nastawiacie się na odgrzewanie starych szlagierów możecie się zdziwić.  To co kiedyś dla systemu robił Sabbat, teraz robią Anarchiści. Podważają status quo.

Sabbat and the Anarch Movement

W 2019 podczas ostatniego Pyrkonu, Mark Rein Hagen – twórca Wampira Maskarady – był gościem w Polsce. Prowadził też serie wykładów i paneli podczas tego największego święta fantastyki w naszym kraju. Miałem szansę towarzyszyć mu w ramach tego wydarzenia. Mark podczas jednego z wystąpień, gdy przedstawiał historię powstania linii wydawniczej zdradził kilka sekretów, które stały za stworzeniem poszczególnych frakcji.

Camarilla była i jest wzorowana na włoskiej mafii – Coza Nostra – co chyba nikogo nie dziwi. Sabbat był wzorowany na rosyjskiej Bratwie. Mafii, która wydała Włochom wojnę o wpływy w Ameryce, a przed którą poczciwi spadkobiercy Ala Capone robili w gacie. A Anarchiści powstali, bo… Mark zapomniał, że stworzył Sabbat. Jak to usłyszałem podczas wystąpienia na żywo omal nie spadłem z krzesła. I do dziś dzień mnie to bawi, gdyż to prawda. Te dwie siły w Wampirze miały wspólne korzenie, miały podobny cel fabularny i o ironio było to dziełem kompletnego przypadku. Lata 90 to były naprawdę szalone czasy.

Sabbat in the V5 World

I to nie tak, że zarówno Sabbat i Anarchiści nie dostali swojego własnego zaplecza, motywacji czy backstory. Nie, to wszystko miało miejsce, ale stało się nieco później. Co więcej, Sabbat przechodził swoją ewolucję. Zmieniał się. Mówienie więc, że jest tylko jedna i słuszna droga do grania wampirami z drugiej sekty, czy z drugiej strony barykady, mija się z celem.

Ja się spytam, z której edycji? Wtedy, gdy byli bliżsi Anarchistom – 2 edycja – czy też, gdy stali się mieczem Kaina –  czyli 3 edycja – no powiedzcie mi, o który Sabbat wam chodzi? I nie ma to znaczenia, czy Mark wtedy na Pyrkonie żartował. Tak naprawdę, Sabbat miał zawsze rolę służebną wobec Camarilli, przynajmniej, jeśli chodzi o tworzenie settingu i świata. Renegate w swojej wizji V5 stawia sprawę jasno. Sabbat jest antagonistą. Jest przeciwnikiem i adwersarzem. To nie znaczy, że nie można grać wampirami z Sabbatu, ale V5 wyraźnie kreśli linie demarkacyjne. Tak, by było nam łatwiej. I nie ma co się za to oburzać.

Sabbat w najnowszym wampirze będzie się skupiał na tym,  aby pokazać czym jest the Black Hand. Dostaniemy 140 stron wiedzy o tym by używać go jako narzędzia. Korzystajmy z niego mądrze. Szczególnie, że zasady gry [1]w świecie V5 już od samego początku się zmieniły.

Sabbat the Cover Story

Ostatni rzecz, która spędza mi sen z powiek. Nie wiem czy wiecie, ale w czasie tego całego zamieszania dowiedziałem się, że okładkę do najnowszego podręcznika Sabbatu wykonał Mark Kelly. I oczywiście bardzo się cieszę zarówno z faktu, że prace tego artysty trafiły nie tylko do większości publikacji związanych z V5, ale będą obecne w najnowszym dodatku i to nie tylko na okładce. To co mnie smuci natomiast to to, że nie zawsze artyści tacy jak Kelly, są wymieniani z imienia i nazwiska. Mark jest freelancerem i o tym, że jego prace trafią do Sabbatu dowiedział się wprost z ogłoszenia Renegade Studio.

I wiem, że estetykę V5 można kochać albo nienawidzić, ale ja osobiście chciałby, aby można było zobaczyć swoje nazwisko w stopce redakcyjnej. Niestety, z tego co wiem nie zawsze się tak dzieje. I to nie tylko z powodu czystej omyłki. Praca freelancera jest trudna i jeżeli RPG mogą być społecznie zaangażowane w warstwie fabularnej, chciałbym, aby były również takie na wszystkich innych płaszczyznach. Szczególnie, że nasi wydawcy tacy jak Alis Games starają się nam dostarczyć produkty najwyższej jakości, nie pomijając nikogo. I to moi drodzy jest naprawdę ważna rzecz.

 

Ogromne podziękowania dla Magdy Zielińskiej za korektę tekstu

 

Rafał Pośnik

[1] Jeżeli nie pamiętacie to już spieszę przypomnieć, pisałem już trochę na temat wizji świata w V5. Na świecie szaleje druga inkwizycja. Camarilla w odpowiedzi stała się jeszcze bardziej archaiczna i skostniała niczym prawdziwa Ivory Tower, ale przyjęła w swe szeregi Klan, który był filarem Sabbatu – Lasombra. Druga opoka, czyli Tzimisce został już przedstawiony w darmowym suplemencie, który posiada już dwie wersje językowe –  tutaj polską, a tu angielską i ma nadzieje, że niedługo powstanie oddzielny wpis na ten temat. Co więcej, Klan Assamite – podstawa Czarnej Ręki – obecnie przeżywa własną schizmę i jest obecny w V5 po stronie Camarilli. Można spokojnie powiedzieć, że Sabbat nigdy nie będzie już taki sam.

Dodaj komentarz